Witam na nowym, blogu poświęconym wszelkim taktycznym zabawkom.

Znajdziecie tutaj wszystko, co jest związane z militariami, survivalem i outdoorem.

Nie ukrywam, że blog ten został założony także do prezentacji moich pomysłów w dziedzinie szeroko rozumianej taktyczności …

Zapraszam !!


środa, 29 września 2010

PALS UNIVERSAL PLATFORM

Jestem wielkim fanem gadżetów i dżabersów dlatego od razu rzucił mi się w oczy nowy patent do montowania noży na systemie MOLLE/ PALS. Jak piszą na stronie producenta tego ustrojstwa zawsze mieli ten sam problem; zakupiłeś nóż za kupę forsy i nijak nie ma tego jak domontować to kamizelki w systemie MOLLE.
Firma Bawidamann dotychczasowo produkowała tylko noże. Teraz w jej ofercie pojawił się uniwersalny system montażu noży do systemu PALS.
Proste jak drut. Myślałem nad czymś takim i jak widać już mnie wyprzedzono ;-)



środa, 15 września 2010

Chest - torba VOLK

Japończyki to zawsze coś ciekawego wymyślą. Tym razem firma VOLK opracowała low profile chesta z którego można zrobić torbę. Ciekawy patent chociaż moim zdaniem zupełnie niepotrzebny. Taka torba jest cięższa niż inne i bardziej skomplikowana nie wspominając już o cheście.
Polecam ich bloga i stronę bo maja dużo różnego sprzętu w fajnych aranżacjach.




FiveFingers po polsku

Za pewne zauważyliście panującą modę na buciki z pięcioma palcami ;-)
Służą do biegania i rekreacyjnego chodzenia. Trochę sam biegam i jakoś nie widzę się w takich klapkach ;-). Chodź książka którą teraz ogarniam (Urodzeni biegacze) ładnie opisuje bieganie na boso to jednak przy mojej wadze i naszych ścieżkach biegowych takie gumowe cudo jest mało atrakcyjne jeśli chodzi o jakiekolwiek bezpieczeństwo.
Owszem taki wynalazek jest ciekawy jako druga para butów na biwak czy do rekreacyjnego spaceru na mazurach obok łódki ale na szlak ?

Poniżej przedstawiam moją odpowiedź na problem lekkich butów do biegania ;-)



sobota, 28 sierpnia 2010

Custom ALICE MOLLE feat. PSTacticalgear

Dostałem do przeróbki pas (rękaw) z firmy PS Tactical Raz sam mi przerabiał chesta a tym razem jego sprzęt trafił do mnie. Kumpel chciał dwóch rzeczy. Połączyć pas z szelkami od ALICE.
Pas jest odszyty naprawdę dobrze. Zanim go przerobiłem wykorzystałem go na jednej nocnej misji gdzie potwierdziło się że ma ręce i nogi taki projekt. Na pasie zmieściło mi się wszystko co potrzebne jest w zielonej taktyce. Do tego system MOLLE pozwala konfigurować dowolnie to co chcemy przenosić. Osobiście dodałbym jeszcze dwie komórki ale to tylko dla mnie. Bardzo Fajnie sprawdziła się siatka konstrukcyjna która ma za zadanie podnosić komfort podczas przenoszenia ciężkiego pasa. Całość oddycha ale nie jest narażona na zniszczenia jak to jest w wypadku zastosowania siatki 3D.

Na wypadzie miałem standardowe szelki od LBV. Potwierdziło się to co można było zauważyć wcześniej. Tylne punkty montażowe szelek były za blisko siebie przez co podczas biegu oporządzenie mogło się bujać.

Szelki które miałem dopasować są starsze ode mnie ;-) Przerabiałem je już jakieś 5 lat temu robiąc je na wzór modeli używanych przez Navy Seal. Tylną jedną taśmę zastąpiliśmy wtedy dwoma taśmami 50 mm od bukłaka dwulitrowego.
Teraz musiałem całość (nowoczesny pas MOLLE i stare szelki ALICE) połączyć w jeden organizm.

Do pasa wszyłem dwa regulatory 40 mm i dodatkowo wzmocniłem. Taśmy 50 w szelkach skróciłem i naszyłem na nie zawiniętą w pętle taśmę 40 mm. środek pętli wypada na karku i tworzy chwyt ewakuacyjny. Na przodzie szelek naszyłem taśmy MOLLE tak aby można było tam dopinać nóż lub inne gadżety ;-)
Całość za pewne pójdzie do malowania. Wcześniej szelki były w śmiesznym digitalu który jednak zajebiście działał w lesie.













Piła Fiskars

Ten patent chodził za mną długo. Jakiś czas temu chciałem przetestować dwie rzeczy; sekator do gałęzi którym można wykonać ciekawą kryjówkę w gęstych krzewach oraz piłę składaną za pomocą której można przygotować bazę przejściową lub drewno na ognisko.
Patent z sekatorem wyczytałem dawno temu u Andego McNaba a piłę nie pamiętam. Od tamtego czasu o pile znów przeczytałem na bardzo fajne stronie (polecam) ale jakoś nie miałem możliwości zakupu jednego z tych produktów. Dopiero na ostatnim kursie survivalowym jeden z kursantów (pozdrawiam) miał ze sobą takie ustrojstwo. Spróbowałem dwa razy i zakochałem się w tym patencie. Kilka godzin wcześniej w tym samym lesie wycinałem gałęzie za pomocą olbrzymiego Recon Scouta od Cold Steel i szło to jak zwykle.. głośno i ciężko. To samo zadanie wykonane pożyczoną piłą zostało załatwione w mgnieniu oka.
Zaraz po kursie szybciutko udałem się do Castoramy aby dokonać zanabycia takiego ustrojstwa.

Krótka charakterystyka.
Jest zajebiście lekka. Waży chyba coś około 100 g. To kilka razy mniej niż nóż którym można spokojnie rąbać i grubo mniej niż dobra siekiera. Rękojeść wykonano z tworzywa o nazwie Nyglass™. Jest to odpowiednik Zytelu. Mocny i wytrzymały. Piła po złożeniu zajmuje niewiele miejsca -mniej niż nóż z głownią stałą. Spokojnie mieści się w podstawowym wyposażeniu survivalowym. Sama głownia ma 163 mm długości i bez kłopotu radzi sobie z drzewem właśnie do takiej średnicy. Można także pokusić się o cięcie większych gałęzi ale wtedy dosyć trudno będzie się nam pracowało. Sama piła po złożeniu ma 195 mm.
Wysuniętą głownię trzyma specjalnie zaprojektowana nakrętka którą dokręca się palcami. Nie ma opcji aby poluzowała się podczas pracy.

Pracowałem tym fiskarsem na razie w sytuacjach pokojowych ale jestem wstrząśnięty jego możliwościami. Tnie drzewo szybko i bezproblemowo. Składane piły drutowe z zestawów przetrwania w porównaniu do niej są dziecinnymi zabawkami. Ten model nie klinuje się i taka samo radzi sobie ze świeżymi gałęziami jak i ze starym uschniętym konarem.

Jakie ma zalety takie cuś?
-Jest dużo szybsze w użyciu niż nóż i siekiera
-Nie robi tyle hałasu (łatwiej i ciszej można przygotować posterunek OP za pomocą takiej piły niż za pomocą siekiery lub dużego noża
-jest lekka
-tania (ok 50 zł)
-łatwa w przenoszeniu
-bezpieczna w przenoszeniu i bezobsługowa (nie potrzebuje żadnego pokrowca, nie trzeba jej jakoś specjalnie czyścić czy dbać)

Od dziś jest to jeden z ważniejszych elementów w moim wyposażeniu biwakowym obok noża. Czeka ją jeszcze malowanie aby pomarańczowym kolorem nie rzucała się w oczy oraz zamocuję do niej linkę zabezpieczającą.







piątek, 27 sierpnia 2010

Zakończony projekt -Tactical Tanto

Jakiś czas temu po długim czasie udało mi się zakończyć projekt taktycznego Tanto. Kiedyś powstała taka myśl aby wykonać sobie samemu nóż. Dostałem od jednego takiego przesympatycznego gościa kawałek zajebistej stali i coś tam w garażu dziobałem. Jak wydziobałem to wysłałem do hartowania ...bla bla bla ..w skrócie to niestety nie mam ręki do robienia szlifów (nie żebym nie zrobił nigdy noża-było kilka modeli). To co wysłałem do Jasia nie nadawało się do niczego i kolega zaproponował że poprawi mi to cudo ;-)
W sumie po jakimś czasie dostałem w ręce moje Tanto. Zrobione od nowa z innej stali, zahartowane (Tylko dwie osoby w Polsce mogę polecić jeśli chodzi o hartowanie -Jaśka i Tlima) i piękne. Później oplot którego uczyłem się z sieci. Na koniec stabilizowanie oplotu które dla mnie zrobił Tlim (bez tego linka przesuwała by się pod naciskiem a tak siedzi jakby była ze stali). Osobnym tematem była pochwa którą zrobiłem sam. Niestety jak kur...zwykle porysowałem sobie nóż bo drobinki papieru ściernego za 0.89 groszy wpadły mi do wnętrza i lipa. Ale co tam ..nóż ma pełnić rolę taktycznego kłujka na wieczorne spacery lub EDC do CQB..czyli szybki nóż do szybkiego dobycia.
Zobaczymy jak się sprawdzi.





Kabura THUMBDRIVE 5.11

Moja nowa zabawka którą dostałem do testów.
Opisywałem ją już w tym artykule. Na żywo wygląd naprawdę fajnie. Zobaczymy jak się sprawdzi podczas użytkowania.
Jak tylko pożywam na strzelnicy i w terenie to zrobię recenzję.