Jako że znalazłem kiedyś stare foty to będę Was nimi zamęczał ;-)Zresztą dostaje dużo informacji że lubicie takie stare zabawki ;-)No więc tutaj zaprezentuję jedną z moich starych konfiguracji oporządzenia.teraz na topie jest rozmowa o tym kto co i jak nosi to może sie komuś przyda.Kiedyś chciałem opisać jak konfigurować sprzęt ale to jest bez sensu. Z tego powstałaby książka. Sprzęt dopieramy do zadania, miejsca, pogody i kilku innych czynników. Inaczej będzie wyglądało oporządzenie na zasadzkę, patrol a inaczej na akcję z pojazdu. Są pewna stałe które bierze się pod uwagę i tyle.
Dobra teraz o moim starociu;
Jak wiecie dobrze skonfigurowana ALICE na kilku patentach jest świetnym beltkitem.
starym ale dobrym. zaraz po zakończeniu zabawy w seal postanowiłem przerobić to wyposażenie tak aby spełniało kryteria innej jednostki broni i "realizm" jakiego brakuje w rekonstrukcji. wielokrotnie kłóciliśmy się w grupie jak ktoś chciał coś inaczej zamontować;-co ty kurwa robisz?-montuje tą kieszonkę tutaj-ale seal tak nie robiło, wypierdol ją-ale mnie tak wygodnie...
i tak dalej
Ten beltkit jednak jak sie okazało tracił więcej z oryginału wraz z wprowadzanymi zmianami
-ładownice mieszczą po dwa magi do AK szyte maksymalnie proste
-przerabiane kieszenie bocznych od plecaka ALICE-lekkie i pojemne
-pucha do M60 na sprzęt E&E
-nóż SRK w nowej pochwie
-cargo szyte z worka po trupie (tak, tak ..to znakomita baza na nylon balistyczny za 40 zł ;-))
-duża apteczka zrywana szyta z włoskiej cordury wdl
-ładownica ALICE na granaty lub lornetkę (cicho sie odpina dlatego bardzo fajnie przenosiłem w niej małą lornetkę)-prosty worek na magazynki na kształt tych z maxa
całość wisi na pasie LC3 z poduszkąSzelki wzorowane na STRIKE z BHI. mocowane na paracord do pasa.W takim ustawieniu zrobiłem kilka wypadów i byłem zadowolony z wygody. Jednak waga pasa, poduszki, klipsów robiła swoje i przeszedłem na systemy modułowe.Całość pryśnięta krylonami.Na jednej fotce widać dodatkową zawartość lekkiego plecaka patrolowego; camel, gore i podpinka do poncho.
6 magów wystarczało zupełnie. do AK wchodził dodatkowo albo bęben albo dwa sklejone albo jak kto chce 40. jak mało magów to można wywalić lornetę i tam wsadzić dodatkowe dwa.Hej!
Dobra teraz o moim starociu;
Jak wiecie dobrze skonfigurowana ALICE na kilku patentach jest świetnym beltkitem.
starym ale dobrym. zaraz po zakończeniu zabawy w seal postanowiłem przerobić to wyposażenie tak aby spełniało kryteria innej jednostki broni i "realizm" jakiego brakuje w rekonstrukcji. wielokrotnie kłóciliśmy się w grupie jak ktoś chciał coś inaczej zamontować;-co ty kurwa robisz?-montuje tą kieszonkę tutaj-ale seal tak nie robiło, wypierdol ją-ale mnie tak wygodnie...
i tak dalej
Ten beltkit jednak jak sie okazało tracił więcej z oryginału wraz z wprowadzanymi zmianami
-ładownice mieszczą po dwa magi do AK szyte maksymalnie proste
-przerabiane kieszenie bocznych od plecaka ALICE-lekkie i pojemne
-pucha do M60 na sprzęt E&E
-nóż SRK w nowej pochwie
-cargo szyte z worka po trupie (tak, tak ..to znakomita baza na nylon balistyczny za 40 zł ;-))
-duża apteczka zrywana szyta z włoskiej cordury wdl
-ładownica ALICE na granaty lub lornetkę (cicho sie odpina dlatego bardzo fajnie przenosiłem w niej małą lornetkę)-prosty worek na magazynki na kształt tych z maxa
całość wisi na pasie LC3 z poduszkąSzelki wzorowane na STRIKE z BHI. mocowane na paracord do pasa.W takim ustawieniu zrobiłem kilka wypadów i byłem zadowolony z wygody. Jednak waga pasa, poduszki, klipsów robiła swoje i przeszedłem na systemy modułowe.Całość pryśnięta krylonami.Na jednej fotce widać dodatkową zawartość lekkiego plecaka patrolowego; camel, gore i podpinka do poncho.
6 magów wystarczało zupełnie. do AK wchodził dodatkowo albo bęben albo dwa sklejone albo jak kto chce 40. jak mało magów to można wywalić lornetę i tam wsadzić dodatkowe dwa.Hej!






